Garaż pod ręką
Spawanie z gniazdka 220 V.
W sobotę rano wtykasz wtyczkę do prądu, przyklękasz przy progu i łapiesz pierwsze spoiny.
To twój efekt, a nie czyjś termin i czyjś rachunek.
Naprawisz usterkę sam, jeszcze przed końcem weekendu.
Wtykasz ją do gniazdka w garażu i masz zrobione przed obiadem. Nie czekasz na niczyją wizytę ani nie zawozisz sprzętu do punktu naprawy.
Płatność i wysyłka po stronie AliExpress · cena z dnia pobrania
Nie przepisujemy tabeli parametrów - pokazujemy, co w praktyce daje ci każdy element tego modelu.
Zasilanie to 220 V, czyli zwykły prąd z domu.
Nie musisz mieć siły przyłącza ani agregatu, tylko wtyczkę w gniazdku w garażu.
Masz do wyboru 6 ustawień.
Pod cienką blachę zejdziesz niżej i nie wypalisz dziury, a pod grubszy kątownik pójdziesz wyżej.
Elektrody od 2,4 mm do 3,2 mm.
Dokupisz materiał od razu w sklepie z narzędziami, bez zamawiania czegoś egzotycznego.
1,5 kg i obudowa 25 x 24 cm.
Trzymasz ją w jednej ręce i wchodzisz z nią pod samochód albo w ciasny kąt za regałem.
W zestawie jest 1 komplet okularów.
Zakładasz je przed pierwszym łukiem, zamiast szukać czegoś po szufladach.
Spawanie z gniazdka 220 V.
W sobotę rano wtykasz wtyczkę do prądu, przyklękasz przy progu i łapiesz pierwsze spoiny.
To twój efekt, a nie czyjś termin i czyjś rachunek.
Obudowa 25 x 24 cm i waga 1,5 kg.
Kładziesz się pod auto, wchodzisz z nią w ciasny kąt i stajesz na drabinie przy bramie.
Nie złościsz się, że maszyna nie mieści się tam, gdzie jest robota.
Okulary ochronne w zestawie.
Zakładasz je przed pierwszym łukiem, zamiast szukać czegoś po szufladach.
Nie zastanawiasz się, czy masz czym zasłonić oczy, kiedy bierzesz uchwyt do ręki.
Płacisz za inwerter IGBT, a nie za stary transformator. W środku siedzi elektronika, która przerabia prąd z gniazdka na prąd spawalniczy.
Elektrody otulone nie lubią cienkiej blachy. Przy poszyciu drzwi albo progu łatwo ją przepalić, bo 2,4 mm to najcieńsza elektroda, jaką tu wsadzisz.

Naprawisz usterkę sam, jeszcze przed końcem weekendu.